Cześć wszystkim :)
Dzisiaj piątek trzynastego a mi nic się nie stało, jestem na prawdę pod zachwytem. Jednak pomimo tego dzisiejszy dzień był nie za bardzo udany. W szkole były zawody więc ogółem było luźno na lekcjach, ale mój chłopak.. Właśnie ON jakoś mnie dzisiaj unikał, ani się nie przywitał ani nie pożegnał i nie wiem co o tym myśleć.. No ale cóż dzisiaj umocniłam się w przekonaniu, że jestem nieco inna niż wszyscy. Przedstawię wam pewną sytację : mianowicie moi koledzy wzięli plecak jakiegoś tam chłopaka i schowali w miejscu przeznaczonym na wąż przeciwpożarowy. Wszyscy wybuchli śmiechem ale mnie to jakoś nie śmieszyło, może wy mi odpowiecie co w tym takiego śmiesznego?
Następną sprawą, która mnie dzisiaj zastanowiła jest to, czy moja koleżanka uważa mnie za swoją przyjaciółkę. Przeszłam na wakacjach dosyć nietypowe sytuacje z moimi "przyjaciółkami", które strasznie mnie zraniły i powiedziałam jej, że nie chciałabym mieć zbyt bliskich kontaktów z drugą osobą tej samej płci i nie jestem pewna czy mnie zrozumiała :/ Mam wrażenie, że ona za bardzo się do mnie przywiązała.. A ja z drugiej strony nie chce jej ranić ale jej zachowanie jest tak dziecinne i tak mnie irytuję, że nie wiem jak długo z nią wytrzymam.
piękne zdjęcia
OdpowiedzUsuń❤️
Zdjęcia są rewelacyjne. Mogłyby być trochę większe ;)
OdpowiedzUsuńJA mam jedną przyjacillke od lat i tyle wystarczy :)
OdpowiedzUsuńSpróbuj dać jej szanse, nie wszyscy ludzie ranią. A jeśli ona będzie całkiem fajną może nie przyjaciółką ale koleżanką? Nie jesteś inna. Wiele ludzi takie zachowanie nie bawi, nie musisz od razu uważać się za ufoludka :) Na pewno znajdziesz ludzi którzy myślą podobnie do ciebie, np na blogsferze jest ich dużo :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Randaksela
Właśnie chodzi o to, że dałam jej szanse na wakacjach ale i ona mnie często zawodzi. Cieszy mnie, że ktokolwiek to czyta, dziekuję bardzo ;*
UsuńJa Cie rozumiem, tez mialam taka "przyjaciolke" niby fajna, ale zle na mnie dzialala, koniec koncow okazalo sie ze jest fałszywa. Po kilku próbach odcięłam się od niej całkowicie (a przunajmniej na tyle na ile sytuacja pozwala bo jestesmy w tej samej klasie) i jest mi o wiele lepiej. Może ja zraniłam tym, nie wiem. Ale wiesz, czasami nie mozna patrzeć na innych, trzeba pomyśleć o sobie. A co do chłopaka to poczekaj, moze sie zacznie zachowuwac normalnie, a jak nie to nie lataj za nim, chlopacy wola zdobywac niz byc zdobywani :)/K
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie osoby jak ty :-) dziekuje bardzo :)
Usuń